2022/09/15

Merida na Jukatanie: co i gdzie warto zjeść?

Merida – formalna stolica stanu Jukatan - to świetne miejsce na posmakowanie kuchni tej części Meksyku. Bo choć to Cancun jest najsłynniejsze, to w Meridzie ukryte są najciekawsze smaki Jukatanu. Przerwa od plażowania? To miejsce idealne!


JUKATAŃSKIE

Gdybyście musieli wybrać w Meridzie tylko jedno miejsce na obiad, powinno to być Museo de la Gastronomia Yucateca – przeciekawy koncept łączący nieduże muzeum z knajpą, w której nie dość, że jest bardzo ładnie to jeszcze świetnie zjecie. Ale przede wszystkim rozchodzi się tu o kuchnię Jukatanu – próbujcie dań z chayą - nazywaną szpinakiem Majów, słynnej jukatańskiej sopa de limon (zupy limonkowej) albo tacos de cochinita pibil, czyli z szarpaną wieprzowiną, która łączy smaki Meksyku z wpływami europejskimi. Do tego koktajl z mezcalem (drugim – obok tequlil – narodowym alkoholem produkowanym z agawy) i macie to!
 

OWOCE MORZA

Micaela Mar & Lena – ze swoimi tacosami i tostadami (cienkie, wypieczone na chrupko placki małej tortilli) - wpada do moich meksykańskich TOP 3. I to nie tylko dla tacosów, ale przede wszystkim dla niebywałych, ultra meksykańskich połączeń smakowych (i oczywiście wybitnych, świeżutkich owoców morza). Przykład? Tostada de esquite con pulpo – wystrzelone w kosmos połączenie ośmiornicy z gotowanymi ziarnami kukurydzy, białym serem, kolendrą, majonezem i… świerszczami (sic!) albo tacos de atun – z kawałkami tuńczyka w lekkiej panierce, z marynowaną cebulą, majonezem chipotle, świeżym ogórkiem, kolendrą i chrustem z cebuli. O. M. G. Idźcie tam!!!


ŚNIADANIE

Na śniadanie wpadnijcie do niewielkiej, organicznej kawiarni Organico Bar de Café & Cocina – na typowe meksykańskie chilaquiles (to przypominające nachosy kawałki tortilli totopos podane z pomidorowym sosem z chili, z serem i cebulą albo jajkiem) albo tost z awokado i świetną kawę. Możecie też wybrać coś bardziej fancy – Cuna to designerska restauracja, w której zjecie wszelkiej maści jajka, tosty, pankejki czy gofry (pst: to z resztą też dobre miejsce na obiad).

FINE DINING

Prawdziwe kulinarne doświadczenie i fine dining w najlepszym wydaniu. Menu degustacyjne w składa się z 10 dań stworzonych w oparciu o sezonowe składniki pochodzące z Jukatanu. Wspaniałe konstrukcje smaków, ślicznie podane, zjawisko samo w sobie. Kulinarni hedoniści przełkną cenę! 1800 pesos, czyli jakiejś 375 złotych. Warto. 

KAWA

Na kawowy pit stop podczas zwiedzania wybierzcie kawiarnię i palarnię kawy Manifesto Casa Tostadora (przy okazji mają świetne bułeczki z cynamonem i czekoladą oraz wypalaną na piętrze kawę, którą możecie zabrać do domu), przeładny i niewielki Baretto – Espresso Bar, wręcz świetny na szybką, małą czarną albo Kalam Cafe, w której możecie też zjeść albo wypić smoothiesa.
 

LODY

Tylko i wyłącznie w działającej od 115 lat lodowej instytucji Dulceria y Sorbeteria Colon – wspaniały klimat vintage (który przypomina mi kawiarnię Hortexy z dzieciństwa) i cudne sorbety (mleczne lody też) – spróbujcie kokosowego (omg!) albo kukurydzianego. Miejscówkę polecił mi mój znajomy, który pochodzi z Meridy, więc sami rozumiecie!
 

KOKTAJL

Jeśli wywieje Was wieczorem na drinka, niech będzie to albo Salon Gallos albo La Fundacion Mezcaleria. A jeśli mam Wam coś polecać, to przede wszystkim koktajle z mezcalem (poza Meksykiem nie jest zbyt popularny) albo lokalne, rzemieślnicze piwo. Salud! 

ZAKUPY SPOŻYWCZE

Na sam koniec zupełnie nie sexy opcja na zwyczajne zakupy w centrum miasta – gdybyście potrzebowali wina na wieczór albo owoców na śniadanie. Soriana Super Centro - świetnie wyposażony supermarket trzy kroki od katedry w Meridzie. Zawsze się przyda! 
 

JAK JECHAĆ?

Autem albo autobusem. W pierwszej opcji (którą generalnie polecam Wam na Jukatanie) sugerowałbym wybrać lokalną wypożyczalnię i pełne ubezpieczenie bez/z minimalnym wkładem własnym. Duże, sieciowe wypożyczalnie słynną z naciągania przy odbiorze auta na przeróżne opcje i dodatkowe ubezpieczenia, więc początkowo niska cena może cudownie wyparować. Yes Rent A Car – korzystałem dwukrotnie, w opcji bez wkładu własnego depozyt na karcie (może być debetowa) wynosił tylko 50 USD, a cena za dobę około 53 USD (wszystko zupełnie bezstresowe). W drugiej opcji: autobus ADO (na przykład z Cancun, Tulum, Bacalar albo Playa Del Carmen).
 

GDZIE SPAĆ?

Polecajka ode mnie: Hotelito Yum Kaax – nowe miejsce na mapie Meridy, przewygodne pokoje z kuchnią i pięknym dziedzińcem z basenem. 10 minut spaceru od dworca autobusowego. Szybkie wifi. 

MAPA


więcej o mnie