Pokazywanie postów oznaczonych etykietą hotel. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą hotel. Pokaż wszystkie posty
Jedyny 5-piętrowy budynek na ulicy Campbell. Wielki szyld z czerwonymi chińskimi znakami nie pozostawia złudzeń - to ważny punkt na jubilerskiej mapie Penang. Przed wejściem: stara drewniana ława do rozciągania gorącego metalu. W środku: wagi, szczypce, pęsety i miarki. Tu i ówdzie coś błyszczy, ale złotników: brak.
Dla każdego, kto przyjeżdża czy przylatuje na Bali, pierwszą i najłatwiej dostępną plażą jest ta w miejscowościach Kuta i Legian. Spopularyzowana dawno temu przez Australijczyków ma dość specyficzny klimat, który nie każdemu odpowiada - bo za dużo ludzi, za dużo surferów, za dużo sprzedawców. Gdzie w takim razie najłatwiej stąd uciec?
Sam nie wiem czemu, ale Malezję podczas tego wyjazdu potraktowałem trochę po macoszemu. Dlatego dzień, który spędziłem w Kuala Lumpur w drodze do Cameron Highladns, chciałem wykorzystać do cna. Wybrałem elegancką dzielnicę Bukit Ceylon, przyjąłem zaproszenie od aparthotelu z widokiem na wieżę telewizyjną Menara i zarezerwowałem stolik w malajskiej restauracji.
Nigdy specjalnie nie marzyłem o luksusowych wakacjach - prosta bambusowa chatka na plaży spełniała moje oczekiwania. Byłem ich raczej ciekaw - tak jak ciekawi to, co schowane za wysokim żywopłotem. Dlatego nie zastanawiałem się dwa razy, gdy w mojej skrzynce mailowej pojawiło się zaproszenie do 5-gwiazdkowego hotelu na niewielkiej filipińskiej wyspie niedaleko Coronu. To miejsce jest tak niewiarygodne, że muszę je Wam pokazać! To bez dwóch zdań mój tropikalny TOP.
W Kerali przywitała mnie bardzo duszna, lepka noc. Niewielkie lotnisko w Koczinie było prawie puste, a jego skąpo oświetlona okolica wydawała się kompletnie nieciekawa. Uroki późnych przylotów… Gdy kładłem się spać w ciasnym i gorącym pokoju pobliskiego pensjonatu (z nadzieją, że szalejący pod sufitem wiatrak nie urwie mi głowy, a trzy wielkie zasuwy na drzwiach są tylko „na wszelki wypadek”), myślałem o kolacji, która czekała mnie nazajutrz - nareszcie spróbuję, jak smakuje Kerala.






