2018/08/16

Weekend na Podlasiu: tu TRZEBA zajrzeć na obiad w Białymstoku

Podlasie jest świetną odskocznią i miejscem, gdzie można się cudownie zresetować. A jeśli będzie mieli w planach podlaskie ładowanie baterii, nie zapomnijcie o wizycie w stolicy regionu - Białystok to naprawdę smakowite miasto!

Jak to często bywa, najfajniejsze miejsca mamy pod samym nosem i kompletnie nie zwracamy na nie uwagi… Choć Białystok to moje rodzinne miasto i bywam w nim relatywnie często, nie przyszło mi do głowy, żeby zbadać lepiej jego scenę kulinarną. Wiecie, miałem w wyobraźni jakiś obraz z zamierzchłych czasów licealnych, gdy czasem wychodziło się na pizzę albo piwo, ale niewiele z tych wyjść choćby zakrawało o wybitne doznania kulinarne. 

Jakież więc było moje zdziwienie, gdy całkiem niedawno wybrałem się do Białegostoku z jasną misją spróbowania, jak dziś smakuje moje miasto i okazało się, że ma ono do zaoferowania naprawdę niemało. Niemało i bardzo smacznie – dlatego koniecznie wybierzcie się do Białegostoku (przy okazji wycieczki po Podlasiu albo i bez takiej okazji) i przeznaczcie sporo czasu na jedzenie. Miasto jest raczej kompaktowe, więc dacie rady nawet w ograniczonym czasie - a żadnym z poniższych miejsc nie powinniście być rozczarowani. Smacznego!

1. Świętojańska 21
Położyła mnie na łopatki: najpiękniejszym chłodnikiem, jaki przyszło mi jeść i obłędnym, wręcz boskim, świeżym chlebem owsianym, który jest tak mięsisty, sycący i chrupiący, że ojojoj. Kuchni szefuje Ewelina Łapińska, którą możecie kojarzyć z Top Chefa, a w karcie (która zmienia się dość często, jest mocno sezonowa i wymyka się sztywnym ramom) znajdziecie podlaskie smaki w wersji fusion, kreatywne połączenia przeróżniastych składników i… pizzę neapolitańską. Bo dlaczego nie! Plus: dawno nie spotkałem się z tak sympatyczną, kompetentną i uprzyjemniającą obiad obsługą. Lubię bardzo.

Weekend na Podlasiu Co zjesc w Bialymstoku

Weekend na Podlasiu Co zjesc w Bialymstoku

2. Bistro Dobra Zmiana
Miejsce dość nieduże i trochę niepozorne, ale od progu czuć dobre fluidy. Ładne wnętrze, śliczne talerze i przemiła obsługa. Karta zmienia się bardzo często, czasem nawet co trzy tygodnie, więc można wpadać co jakiś czas z pewnością, że czeka nas coś ciekawego. Ja zrobiłem szybki przegląd i wyszedłem zakochany w tatarze z marchewki, w tortilli z szarpaną kaczą, a przede wszystkim: w ich świeżych, ciepłych podpłomykach. Rewelka!

Weekend na Podlasiu Co zjesc w Bialymstoku

Weekend na Podlasiu Co zjesc w Bialymstoku

3. Miodosytnia
Warto zajrzeć przynajmniej z trzech powodów. Po pierwsze: dobrze karmią, za równo lokalnymi jaki i bardziej pokombinowanymi smakami. Po drugie: dbają o historię - tym miejscu ponad 30 lat temu znajdowała się Miodosytnia Barć (miejsce, gdzie leżakują miody), więc oryginalna podłoga, ściany, elementy nawiązujące do plastra miodu i pękate beczki z pitnymi miodami to nie jakieś widzimisię, a piękne odwołanie i kontynuacja historii. Piątka za takie coś! A po trzecie: możecie tu spróbować bardzo słynnych lodów ze Starej Szkoły w Sokółce (do której oczywiście możecie wyskoczyć – 40 km w jedną stronę) – życzę Wam, żebyście trafili na lawendowe <3.

Weekend na Podlasiu Co zjesc w Bialymstoku

Weekend na Podlasiu Co zjesc w Bialymstoku

4. Pawilon Towarzyski
Bardzo estetyczne i elegancko, a do tego nie najtaniej – Pawilon chce być wyraźnie miejscem iście fine-diningowym. W tym samym czasie można jednak zjeść w nim świetny i niedrogi lunch: za 25 zł spróbowałem zupy z młodej kapusty z wędzonym mięsem oraz kaczej nogi, jedno i drugie wyborne, a porcje wielgachne. Sprawdzi się więc za równo na fancy kolację, jak i szybki lunch podczas zwiedzania pobliskich plantów. Są też lokalne podlaskie smaki, więc naprawdę warto zajrzeć.

Weekend na Podlasiu Co zjesc w Bialymstoku

Weekend na Podlasiu Co zjesc w Bialymstoku

5. Z Drugiej Strony Rynku
To jedyne miejsce z tej listy, o którym usłyszałem dość dawno, ale jakoś się nie składało. Okazało się, że wielka szkoda, bo serwują takie buły (które sami tu codziennie pieką), że głowa mała. Klasyczne szarpane żebra z rzodkiewkowym szczypiorkiem, kawałkami chorizo, liśćmi buraka i sosem BBQ to jakiś total, który jadłem na dwa razy – taki solidny! Do buł otrzymacie frykasy, czyli robione na miejscu chipsy ziemniaczane. Dla burgero- i kanapkożerców to raj, mówię Wam.

Weekend na Podlasiu Co zjesc w Bialymstoku

Weekend na Podlasiu Co zjesc w Bialymstoku

6. Horyzont
Wpadłem do nich na szybki lunch wyjeżdżając z miasta i wnosząc po nim, to ciekawe miejsce: kalafiorowa miała w sobie tajską pastę curry (co jest niby banalnym, ale przeciekawym i świetnym połączeniem, którego dotąd nie próbowałem), a przepiękne fish&chips (kolorowe listki, sosowe mazy, kolorowa oliwa) tak leciutką panierkę na rybie, że można by jeść jeść i jeść. Do tego jest bardzo ładnie i przyjemnie, tylko odpuśćcie sobie lody – jakieś takie to masowe Algidy albo coś, nie ma co.

Weekend na Podlasiu Co zjesc w Bialymstoku

Weekend na Podlasiu Co zjesc w Bialymstoku

Dajcie znać, jeśli uda Wam się zajrzeć do Białegostoku i popróbować któregoś z tych miejsc. A ja obiecuję, że będę rozszerzał tę listę o kolejne smaczne miejscówki. No i może do zobaczenia w Białymstoku!

więcej o mnie