Azja Malezja

Co zjeść w Melace, czyli złota bułka rządzi!

6:08 PMFilip

Melaka - co przychodzi Wam na myśl? Mi głównie cieśnina z lekcji geografii, przyznaję się. A tymczasem okazuje się, że Melaka to kulinarny raj - i nie ma w tym krzty przesady. No zobaczcie sami!

Melaka idealnie wpasowała się jako przystanek na trasie z Singapuru i Johor Bahru do Kuala Lumpur - jest praktycznie w połowie drogi. Wiedziałem, że jest ładna (głównie przez przyjemną mieszankę chińskiej i kolonialnej architektury), że ma bardzo bogatą historię i że zabawi mnie przez dwa dni, ale zupełnie nie podejrzewałem, że przysporzy mi ciągu kulinarnych uniesień. W istocie jest tak smaczna, że szkoda słów - trzeba jej po prostu spróbować. Proszę więc bardzo - oto gotowa lista rzeczy, które rozkochają Wasze brzuchy w Melace. Smacznego!


Liu Sha Bao
Jest spora szansa, że Loh Yong Moh serwuje najlepsze dim sumy w mieście - a przynajmniej to były najlepsze dim sumy w moim życiu. Ale główny powód Waszej wizyty tu to liu sha bao, czyli żółte bułeczki z płynnym kremem z solonych żółtek. Nie dajcie się jednak zwieść soli w nazwie - w bułeczkach znajduje się coś przypominającego cudownie kremowy i słodki kogiel mogiel. Przyjdźcie wcześnie, bo ponoć szybko się kończą. Warto!

Pankejki z durianem i pandanem
Nieważne na którą opcję się zdecydujecie, będziecie zadowoleni - super puszyste, podane z obłędnym gula melaka (cukrem palmowym) wymieszanym ze świeżymi wiórkami kokosowymi. Śniadanie idealne! Gdzie: The Daily Fix Cafe.

Nyonya Chang
Czyli trochę śmieszne i bardzo sycące pierożki-stożki z ryżu nadzianego całym dobrem świata: mięsem, grzybami, orzechami, ziołami i tak dalej. Nyonya to charakterystyczna dla Malezji kuchnia, która powstała przez połączenie wpływów chińskich i malezyjskich - warta zbadania! W kultowym East & West Randezvous pierożki są podobno najlepsze - a na pewno bardzo pyszne. Koniecznie spróbujcie tych z ryżem barwionym na niebiesko blue pea flower (uwaga na polską nazwę, hit: klitoria ternateńska!).

Satay
Sam w sobie - nic nadzwyczajnego, ALE: w Restoran Capitol Satay wywindowano go na nowy poziom. Jedzenie na patyczkach przygotowujecie sami: w wielkim garnku gorącego sosu na/w stole (zupełnie jak hot pot). Wyobraźcie sobie - kocioł bulgoczącego masła orzechowego... Bądźcie chwilę po otwarciu, bo potem są długie kolejki!

Popiah
Czyli coś pomiędzy sajgonką a tortillą - niby azjatyckie, ale z ciasta pszennego (świeżego!). Zawinięte są w nim przepyszne rzeczy (mięso, kiełki, orzechy, skwarki) i obowiązkowo gęsty, pikantny sos (pan zapyta, czy chcecie). Leje się po rękach, ale warto, oj jak warto! Bunga Raya Popiah to stragan przy ulicy, więc zjeść musicie na krawężniku.

Nyonya Laksa
Laksa dla Malezji to jak dla nas rosół, ale w Melace znajdziecie wersję trochę bardziej egzotyczną. Super-zupa, sycąca i rozgrzewająca: bo jest dość ostra! Polecam zwłaszcza w przeuroczej knajpce Sayyid Antique & Cafe, połączonej z antykwariatem.

Ciastka ananasowe
Nie ma, że się nie chce - to w Melace produkowane są ciastka, które Malezyjczycy kupują w całym kraju. Chrupiące, słodkie, z ananasowym dżemem, który jest zaskakująco wytrawny. Pyszka. Gdzie: Christina Ee Pineapple Tarts & Cendol.

Cendol
Deser synonim Malezji: kruszony (czy może bardziej skrobany) lód, polany mlekiem kokosowym, gęstym syropem z cukru palmowego gula melaka, z zielonymi frędzalmi z mąki ryżowej i z czerwoną fasolą. Wiem, brzmi dziwacznie, ale jak spróbujecie, zginęliście. Gdzie: w East & West Randezvous albo Bibik House Chendol.

Shake kokosowy
No i wreszcie słodkie cudo, z którego Melaka słynie na cały kraj - koktajl kokosowy. Przygotowuje się go przez zmiksowanie wody kokosowej z miąższem kokosowym, lodem i lodami waniliowymi. W Bikini Toppings przygotowują go z domowych lodów kokosowych - spróbujcie!!!

INFORMACJE PRAKTYCZNE
JAK JECHAĆ: Z Kuala Lumpur i Johor Bahru (Singapuru) najwygodniej autobusem. Bilety (od 10 RM) zarezerwujecie na www.busonlineticket.com.
GDZIE SPAĆ: W jednym z dwóch wspaniałych hoteli The Rucksack Caratel: Jonker Wing w samym centrum Melaki lub dyskretnie schowanym w pięknym ogrodzie Garden Wing (to jest ten piękny pokój z początku filmu). Uwaga: od niedawna pobierany jest w Malezji podatek turystyczny: 10 RM / osobę / noc.





ZOBACZ

0 komentarze